środa, 22 maja 2013

TAG: Makijażowe wyzwania! NR2



Dzisiaj na tapecie Marilyn Monroe. Kojarzona głównie ze sceną ze "Słomianego wdowca" (w białej sukience). Jednak ja zdecydowanie wolę inne jej filmy. Mój ukochany to "Jak poślubić milionera", choć nie gra tam typowej pierwszoplanowej roli, jest przeurocza :) Najpiękniejszą suknię ma według mnie w filmie "Książę i aktoreczka", a najlepszy "look"  (makijaż, fryzura, stan cery) w filmie "Mężczyźni wolą blondynki".

Moją inspiracją jest to zdjęcie, które także wybrała Panna Joanna :)


A oto moja wersja (miałam ubaw doklejając sobie różne włosy).

Wyglądam koszmarnie, ale co dziwne kiedyś miałam włosy w blondzie i to do pasa (czasy liceum, gdzie spokojnie mogłybyście mnie nazwać plastikiem, jakbyście mnie zobaczyły). Poniżej wersje mniej plastikowe :)



Patrząc na te zdjęcia czuję się staro. Zostały mi tylko dwa laty do trzydziestki :( Także w ramach zabawy aparatem dorzucam Wam moją wersję jako nastolatkę-księżniczkę wprost z "My Sweet Sixteen" :P


Buziaki :*

6 komentarzy :

  1. sweet sixteen :D Kochana, ja już po 30tce i świat się nie zawalił jeszcze :) to tylko cyferki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem, ale siwe i zmarszczki jednak troszkę dołują

      Usuń
  2. Ojej myślałam że masz max 25 lat,wyglądasz świetnie (ale nie w blondzie :D )
    Nawet nie piszę ile ja mam lat hehe :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. istna Merlyn :)
    świetne jest to przerobione zdjęcia :D
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* starałam się znaleźć idealny blond :)

      Usuń