środa, 24 kwietnia 2013

Avon żel pod prysznic Senses

Już bardzo długo myślałam aby stworzyć taką recenzję. Nie będę opisywała każdego żelu z tej serii osobno, tylko stworzyłam taki post zbiorczy i będę go na bieżąco aktualizować wzbogacając o kolejne zapachy.

Żele z Avonu z serii Senses chyba każda z Nas zna. Są one dostępne w butelkach:
- 250ml w cenie od 5 do 10zł
- 500ml w cenie od 9 do 15zł
- 750ml w cenie ok 15-20zł


Opakowanie jest zawsze takie same, tylko kolor nakrętki inny. Na początku ciężko się otwiera, ale po kilku razach zatyczka się wyrabia i nie ma już z nią problemu. Dobrze się dozuję przez dziurkę i nie zalewa zatyczki. Można je postawić do góry nogamii zużyć do końca. Mają dobrą konsystencję, soczyste kolory i zazwyczaj są przezroczyste (czasem zdarzają się kremowe i są one nieprzezroczyste i gęściejsze). Według mnie żele przyzwoicie się pienią i są wydajne. Zapachy intensywne, ale po kąpieli znikają ze skóry. Nie wysuszają i nie posiadają żadnych właściwości pielęgnacyjnych. Poprostu dobrze myją. Jeśli któryś będzie odbiegał jakością, od tego co napisałam powyżej zaznaczę to w notce.

PS: Avon lubi odświeżać stare kotlety, więc będę pisać w nawiasie poprzednie nazwy, pod którymi, żel można było kupić.

ALOHA
- żółty, miętowa nakrętka
- ananas, kokos, hibiskus??? (zapach kojarzący się z Hawajami)

AMORE, BLISSFUL (ALL YOURS)
- fioletowy, jasnoniebieska lub fioletowa nakrętka
- fiołek, wanilia, piżmo (ciężki kwiatowy zapach)
- amore i all yours to edycje walentynkowe


















AMAZON
- męski
- granatowy, czarna nakrętka
- bergamotka, mięta, drzewo sandałowe

BEACH PARTY
- zółty, żółtozielona nakrętka
- zapach lata, głównie ananas z cytrusową nutą
- edycja letnia

CARNIVAL
- różówy, różowa nakrętka
- cytrusy, róże, zapach trochę landrynkowy

CITRUS BURST
- jasnozielony, jasnozielona nakrętka
- cytryna, mandarynka, grapefruit (bardzo cytrusowy, wręcz przypomina zapachem produkty chemii gospodarczej)



















GARDEN OF EDEN
- różowy, różówa nakrętka
- jaśmin, pomarańcza (świetny, jaśmin ma kwiatowy, lekko ciężki zapach, a pomarańcza orzeźwia całość i dodaje owocowej słodyczy)



















HOLLYWOOD
- czerwony, czerwona nakrętka
- kwiaty z wanilią i dodatkiem gorzkiej pomarańczy

















JARDIN (FANTASTIC DAY)
- zielony, zielona nakrętka
- białe kwiaty (świeże, delikatne kwiaty z lekką słodyczą)

LAGOON
- niebieski, jasnoniebieska nakrętka
- brzoskwinia, gruszka (ulubiony zapach mojego męża)














LAZY DAZE
- fioletowy, fioletowa nakrętka
- lawenda i lilia wodna (nie pamiętam zapachu, ale wiem, że mi się podobał)
- edycja letnia

MAGICAL
- jasnoróżowy, jasnoróżowa nakrętka
- dla mnie pachniał czymś ryżowym (sake, mączka???) i liliami - piękny, orientalny zapach

















MYSTIQUE
- różowy, różowa nakrętka
- róża, gardenia, jaśmin, brzoskwinia, wanilia (zapach które w Avonie jest bardzo długo, kwiatowy, prawie niczym perfumy)

MOONLIGHT
- fioletowy, kremowy, fioletowa nakrętka
- pierniczki z czekoladową polewą i nadzieniem owocowym

ORIENT
- brudny pomarańcz, nakrętka w kolorze brudnego pomarańczu
- zapach orientalny, ale bez kadzidełek

REFLECTION
- fioletowy, fioletowa nakrętka
- orchidea i malina

















ROMANTIC KISS
- różówy, różowa nakrętka
- magnolia, jaśmin

SERENITY (SUNSET, RE-CHARGE)
- pomarańczowy, pomarańczowa nakrętka
- manadarynki i przyprawy korzenne (na opakowaniu opisany jako marakuja, piżmo i drzewo sandałowe)




















SEVENTH HEAVEN
- różowy, różowa nakrętka
- peonia, piżmo

















SO FREE
- jasnoróżowy, różowa nakrętka
- słodka peonia i róża

SPIRIT
- jasnozielony, jasnozielona nakrętka
- konwalia i gruszka

















SUMMER BREEZE (SUMMER SPLASH)
- żółty, żółta nakrętka
- przede wszystkim jabłko, z dodatkiem cytryny i magnolii

SUN GODDESS
- pomarańczowy, pomarańczowa  nakrętka
- jaśmin i drzewo sandałowe
- edycja letnia

TROPICS (TROPICAL)
- żółty, żółta nakrętka
- marakuja, kiwi (mocny egzotyczny zapach)

VINTAGE GLAMOUR (IMAGINE)
- kremowy, jasnoróżowy, jasnoróżowa nakrętka
- frezja, lilia, wanilia i piżmo (na dłuższą metę męczący, trochę jak kwiatowe mydło)

WATERBABE
- niebieski, niebieska nakrętka
- zapach świeży, morski z nuty mięty i cytrusów
- edycja letnia

WATERFALL
- niebieski, niebieska nakrętka
- cytryna, limonka, imbir (według mnie jest ta jeszcze zielona herbata)

WITH LOVE
- jasnoróżowy, jasnoróżowa nakrętka
- jaśmin i róża w wersji soft

















XTREME
- męski
- zielony, czarna nakrętka
- grejpfrut, bursztyn i cedr

ZIMOWE, ŚWIĄTECZNE
- zazwyczaj czerwone lub brudno pomarańczowe, czerwone nakrętki
- do tej pory były SPARKLING, WINTER MAGIC, WINTER DELIGHT, WONDERLAND, CELEBRATION
- wszystkie obracają się w świątecznym klimacie, pomarańcza z goździkami, cynamon i przyprawy korzenne itd
- wszystkie o konsystencji żelowej o mocnych, wyraźnych zapachach














Moim ukochanym zapachem był MOONLIGHT. Nie był bardzo nachalny (za to nie lubię właśnie czekoladowych i kakaowych zapachów), a taki własnie ciepły, otulający. Bardzo też lubiłam SERENITY, MAGICAL, SO FREE  i ORIENT. Oczywiście żadnego już nie ma, ale może kiedyś znowu wrócą :)

20 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. oj one nie są wszystkie moje :P

      odkładam babci do pudełka, jak coś kupię tanio, potem ona idzie sprzedać znajomym i dzielimy się zyskiem :P

      Usuń
  2. Miałam ten z serduszkami ;). Całkiem przyjemnie wspominam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo niektóre są naprawdę fajne :)
      niektórzy całkiem niepotzrebnie tego Avonu się boją :)

      Usuń
  3. Ale kolekcja :)
    Ostatnio zauroczył mnie Citrus Burst. Mi on pachnie owocowo, nie jak chemia gospodarcza.
    A z dawnych bardzo lubiłam Re-Charge.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie dla mnie on za cytrusowy :P

      ReCharge to późniejszy Sunset, a potem Serenity. Akurat ta flaszeczka z całej kolekcji jest moja :)

      Usuń
  4. Kiedyś miałam parę żeli pod prysznic z Avonu i były całkiem dobre, jednak wybieram te z Isany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isana tańsza, ale niestety ma kilka śmierdziuszków, a ja w zelach przede wszystkim cenię zapach :)

      Usuń
  5. nie lubię tych żeli bo pachną tylko podczas mycia i nic nie robią ze skórą, a ja lubię czuć choć trochę nawilżenia podczas prysznicu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja i tak później się smaruję mazidłami, więc żel ma tylko myć i pachnieć w czasie kąpieli :P

      Usuń
  6. Wow jaka pokaźna kolekcja żeli :)) Ja uwielbiam zapachy tych żeli z Avonu :) Kiedyś miałam Hollywood.


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news:*

    OdpowiedzUsuń
  7. wooow :) większośc z nich miałam,moje ukochane to Hollywood (myję się ostatnim zachomikowanym obecnie),Mystique,Serenity,a mam ochotę na Citrus Burst :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Citrus Burst to same kwaśne cytrusy, bez żadnej słodkiej domieszki - ja jestem na nie, ale i Twój ukochany Hollywood nie podbił mojego serca, więc mną się nie sugeruj :)

      Usuń
  8. żele nie są najgorsze jednak przy codziennym stosowaniu wysuszają skórę pięknie pachną choć zapach szybko się ulatnia i mają ciekawe opakowania
    ja osobiście wole płyny do kąpieli z avonu
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o płynach tez napisze niedługo :)

      Usuń
  9. bardzo lubię żele z Avonu, właściwie to mało który zapach mi nie odpowiada :)

    P.S. zastanawiałam się ostatnio, że coś nie czytałam Twoich postów i dziś się okazało, że nie pokazuje mi ich w bloggerze... nie wiem czemu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blogger coś ostatnio szwankuje niestety :/

      Usuń
  10. lubię te żele za przyjemne zapachy, miałam już wiele razy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. LAGOON ten musi fajnie pachnąć ;) heh..

    OdpowiedzUsuń