piątek, 8 lutego 2013

PASTYLKI DO KĄPIELI Yves Rocher VS Funny Farm

Dzisiaj kolejna bitwa, ale tym razem pomiędzy pastylkami. Z jednej strony może nie ekskluzywne, ale na pewno droższe pastylki z Yves Rocher i taniutkie pastylki kupione w B.iedronce.



Pastylki z YR 20gram za 4-6zł.
Pastylki Funny Farm 40gram za 1,50zł

Wygląd. Pastylki z YR wyglądają jak cukiereczki - kanciaste pastylki niczym mamba. Wypróbowałam jeżynową, malinową i pieczone jabłko. Dwie pierwsze pachną cudnie, a pieczone jabłko pachnie bardziej zielonym jabłkiem niż tym pieczonym. Pastylki FF mają słodziutkie opakowania z rysunkami zwierząt. W środku okrągła pastylka o trzech warstwach (kolorowa - biała - kolorowa). Zapachy do wyboru: truskawka, gruszka, pomarańcza i jeżyna. Truskawka i jeżyna słodkie i soczyste, pomarańcza rześka i najbrzydszy zapach ma gruszka - mało gruszkowa, bardzo słodka i trochę mdła.



Skład podobny (baza prawie identyczna), choć ta z YR ma lepszą drugą połowę INCI (bardziej naturalną). Pod względem ekonomicznym ta z B.iedronki jest i tańsza i większa. Działania pielęgnacyjnego, nie mają ani jedne ani drugie, a intensywność zapachu jest podobna (w obydwu przypadkach wypełnia całą łazienkę).


Obydwie rozpuszczają się do zera, barwiąc wodę. Oczywiście musują, co najbardziej cieszy moje dziecko (powyżej jego stopy) :)

Jestem zdania, że jak efekt ten sam, to po co przepłacać. Dlatego wg mnie Biedronkowe wygrywają. A Waszym zdaniem które?

8 komentarzy :

  1. miałam kokosową i pieczone jabłko z YR według mnie zapach był bardzo słaby :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pieczone jabłko akurat miało najdelikatniejszy zapach z trójki, którą testowaliśmy z synkiem

      o kokosowej się nie wypowiem, bo nie miałam

      Usuń
  2. Ja jeszcze nigdy nie próbowałam, ale muszę kiedyś wypróbować.
    Z podobnych rzeczy to miałam jedynie kule do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to to samo, tylko różne kształty :)

      Usuń
  3. Ja jeszcze nie miałam ale jak będę kupować to na pewno wybiorę truskawkę :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie cierpię niczego o aromacie truskawek (lodów, cukierków, jogurtu, kosmetyków itd), ale moje dziecię już lubi :)

      same truskawki też mnie nie kuszą - mam delikatne uczulenie na nie (jak zjem więcej niż garść to mam wysyp na twarzy i rękach)

      Usuń
  4. jakie fajne cudo :) muszę kiedyś zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje synek uwielbia takie umilacze :)

      Usuń