środa, 2 stycznia 2013

Szybkoschnący lakier do paznokci Rebel Rose Street Beige Sateen

Napiszę krótko o każdym po kolei :)


Street Beige
- liczyłam na nudziaka, a to taki kolor błota/gliny - kolor zimny i bez tego czegoś - sam na paznokciu wygląda dziwnie
- wykończenie kremowe z połyskiem
- potrzebne są dwie/trzy warstwy żeby nie mieć prześwitów
- szybko wysycha i trochę smuży
- rzadki, rozlewa się po skórkach
- po 1 dniu ścierają się końcówki, po 2óch pojawiają się odpryski



Rebel Rose
- piękny, głęboki ciemny róż/ciemna fuksja
- wykończenie kremowe z połyskiem
- jedna grubsza warstwa lub dwie cieniutkie dają piękny kolor bez prześwitów
- naprawdę szybko wysycha
- po 1 dniu starte końcówki a po 2óch odpryski


Sateen
- kolor zagadka (metaliczny, herbaciany róż??)
- widać pociągnięcia pędzelka
- potrzebne są 2 warstwy
- szybko wysycha
- potrafi odpryskiwać już kolejnego dnia

 Sateen, Rebel Rose, Beige Street

Beige Street (na serdecznym palcu nałożony na turkus), Rebel Rose i na kciuku Sateen.

I tak jak kolor Rebel Rose jest przepiękny, tak dwa kolejne, są poprostu nie w moim typie. Niestety ich trwałość jest fatalna i naprawdę nic im nie pomaga (żaden top, żadna baza).

Koloru Sateen zwrócić już nie mogę, ale RR i BS idą do zwrotu. Jednodniowy mani jest nie dla mnie :/

EDIT: dorzucam składy, pierwszy street beige, drugi rebel rose


12 komentarzy :

  1. Mi się podoba Street Beige, właśnie to taki niespotykany odcień :)

    A trwałość avonowych lakierów niestety zazwyczaj pozostawia wiele do życzenia:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety - w Avonie jeden odcień lakieru wspaniały - inny tragiczny w użytkowaniu :(

      Usuń
  2. Rebel rose bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rebel i Beige bardzo ładnie, ale ten jasny róż, kojarzy mi się z kobietami pod koniec PRLu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem co mną kierowało przy zakupie :P

      Usuń
  4. raz miałam lakier do paznokci z avon, ale jakoś średnio mi przypasował

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. następny lakier avonowy jaki pokażę bedzie z tych dobrych, aby pokazać jak diametralnie różne potrafią być pod względem jakości :)

      Usuń
  5. ja miałam tylko raz avonowy lakier i trafiłam na felerny egzemplarz i teraz jakoś mnie nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo najgorszy jest uraz - ja tak kiedyś miałam z Golden Rose :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. szkoda, że nie idą w parze z trwałością :(

      Usuń