niedziela, 30 grudnia 2012

Sylwester i sylwestrowe makijaże :)

Już jutro ostatni dzień starego/obecnego roku :)

Będąc na blogu Turkusowej uświadomiłam sobie, że po raz pierwszy spędzę z mężem Sylwestra w domu, nie robiąc nic. Tzn. pewnie będziemy oglądać filmy i grać w planszówki z dzieckiem, ale nie będzie imprezy.

Co to oznacza dla mnie. Po raz pierwszy od 7-8lat przywitam Nowy Rok w dresie bez makijażu :)

Co ja sama myślę o makijażu sylwestrowym? Według mnie panuje tutaj prawdziwa dowolność barw i technik. Oczywiście idąc na pierwszą lepszą zabawę, zobaczymy, że króluje złoto/brąz i srebro/czerń. Polki lubią takie nudne, monotematyczne makijaże, więc moje propozycje będą troszkę bardziej barwne :)

Pierwszy to klasyczne cieniowanie z kreską, ale w kolorze niebieskim. Wiele kobitek obawia się tego koloru, a przecież on wygląda ślicznie przy brązowych oczach. Rozumiem te obawy, bo sama pamiętam moją ciocię z perłowym niebieskim na całej powiece i czarną kreskę wokół oka. Ale te czasy minęły, a ja ten kolor odkryłam na nowo :D


Mój niebieski makijaż jest delikatny (choć i tak część intensywności zjadł aparat, a ja nie umiem tego odwrócić przez obróbkę graficzną), ale za to nałożyłam mnóstwo złotego shimmeru i udało mi się to uchwycić na zdjęciu.
Na całej powiece blady niebieski, w załamaniu i jako dolna kreska błękitny a w zewnętrznym kąciku jako akcent granatowy. Całości dopełnia granatowa kreska i złoty shimmer na całej powiece.

Jako druga propozycja "smokey eyes", tylko że w intensywnym fiolecie :)


Tu też zjedzone kolorki, bo nad fioletem jest róż, który na zdjęciach gdzieś uciekł :( Smokey odpowiednio wyprofilowane plus biała kredka we wnętrzu oka potrafią niesamowicie powiększyć oko. Lepiej to widać na zdjęciach całej twarzy, ale nie pokaże ich, bo jestem rozczochrana, nieumalowana (tylko oczki pomalowałam) i mam kilka zmian na buzi.

Oczywiście, i jeden i drugi makijaż można by okrasić sztucznymi rzęsami i brokatem. Efekt wtedy byłby lepszy, ale ja sztuczne rzęsy mam jedne i nie chcę ich zmarnować, a brokatów nie kupuję, bo jest za mało okazji by ich użyć, a nie lubię jak coś się marnuje :)

Podobają się Wam moje propozycje?

2 komentarze :

  1. Bardzo podoba mi się kształt Twoich brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. długo dochodziłam do perfekcji - zaliczyłam też tzw plemniki

      Usuń