poniedziałek, 10 grudnia 2012

AVON Naturals maseczka do włosów Owoc acai i olejek shea

Szampony z Naturalsa nie służą moim włosów pomimo obłędnych zapachów. Do tej maseczki od samego początku podchodziłam sceptycznie. Ale pewna osóbka strasznie zachwalała inną z tej serii, więc postanowiłam spróbować zwłaszcza, że maseczkę mogłam zwrócić w razie czego.


Zapłaciłam za nią 4-5zł , ale w katalogu można ja kupić w promocji za ok 8zł.
UWAGA! W katalogu strona zapachowa urzeka, w rzeczywistości zapach jest dużo bardziej chemiczny i mało owocowy.


W konsystencji jest naprawdę leciutka, taki prawdziwy suflet. I ten jasnofioletowy kolorek cieszy oko :)

Należy ją nałożyć na wilgotne włosy i spłukać po 5 min. Dobrze się spłukuje, a po wysuszeniu włoski są mięciutkie, błyszczące i dobrze się rozczesują. Lekko nawilża włosy i absolutnie ich nie obciąża. Nie powoduje też szybszego przetłuszczania włosów.

To jest dokładnie tego czego moje skołtunione, sztywne włosiska najbardziej potrzebują :) Efekt utrzymuje się ok 2-3 dni , a myję głowę codziennie.

Wydajność jest słaba, te 125ml starczy mi maksymalnie na 15 aplikacji (włosy sięgają mi troszkę za ramiona). Nie jest droga i stosuję ją raz w tygodniu, więc jestem w stanie jej to wybaczyć. Dawno nie miałam tak mięciutkich włosków :D


Skład nie powala na kolana, ale o dziwo mi służy. Uprzedzę, że jest tu alcohol denat (ten zły) i olej palmowy (ten dobry). Masło shea jest w znikomej ilość, a acai to się nie dopatrzyłam.

Pomimo wad polecam, choć nie wiem czy kupiłabym ją za 8 czy 11 zł (cena regularna). Za 4-5 zł jest OK.



8 komentarzy :

  1. Ja bardzo lubię maseczkę mandarynka i kiwi. Świetnie działa na włosy i pięknie pachnie. Szkoda tylko, ze jest taka rzadka i mało wydajna.
    Ta tez zamówiłam :) ale jeszcze nie mam jej w łapkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają wycofać tą mandarynkową więc muszę ją kupić :)

      Usuń
  2. Przypomina mi to aloesowy krem do rak z Avonu- moze to moje to nie byl krem/balsam, a maseczka do wlosow i nie ogarnelam? :D

    Ja mam maly dostep do Avonu, jakbym BARDZO chciala to pewnie dalabym rade, ale dla mnie to takie kupowanie kota w worku ;P nawet 'pomacac' opakowania ani nic nie mozna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już powoli przestaję ogarniać, co jest a co było w Avonie - zwłaszcza że wycofują produkty a np pół roku, rok później sprzedają to jako nowość....

      ja do Avonu mam bardzo dobry dostęp, wszystko mogę zmacać, ale i tak najlepszym źródłem informacji o kosmetykach jest wizaż i blogosfera :P

      Usuń
  3. Moim zdaniem, podobnie jak twoim, maska nie warta swojej ceny. Z moimi włosami zrobila wielkie: NIC.

    http://box-with-colours.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy zmiękczyła i odżywiła, ale jest jej mało jak za 10zł - zostało mi na raz :(

      Usuń