niedziela, 21 października 2012

Maseczka Dermo Minerały

Jak już pisałam, strasznie mnie wysypało. Stwierdziłam, że z tymi moimi bombami, to nic sobie tak nie poradzi jak glinka. Miałam już iść do drogerii, ale przy okazji zakupów w Biedronce wypatrzyłam te maseczki. Wybrałam tą na trądzik. Kosztowała 3zł.



Na opakowaniu jest informacja, że połówka powinna starczyć na 1-2 razy. U mnie połówka jest na raz. Maseczka jest błotnisto-zielona. Zapach...hmm...troszkę śmierdzi, ale idzie wytrzymać.


W konsystencji maziowata, jak każda inna maseczka z glinką. Nakłada się ją dobrze. Na twarzy dość szybko zasycha, więc ja ratowałam się wodą termalną w spray'u. Prędzej czy później zamienia się w skorupę i zaczyna pękać, niemiłosiernie przy tym ściągając skórę. Także po maksymalnie 10 minutach zmyłam ją z twarzy. Zmywanie trwało ponad 5 min - ciężko schodzi, no ale te z glinką już tak mają.

Efekty: zmatowiona cera, zmniejszone pory, ujędrniona skóra. Najlepsze jednak, ze pomogło mi na wysyp między brwiami - trądzik stał się mniej bolesny i zmniejszyła się opuchlizna. Jednym słowem pomogła :)

POLECAM :)

4 komentarze :