wtorek, 16 października 2012

Avon Planet Spa Śródziemnomorskie serum do szyi i dekoltu

Kosmetyk ten jest już bardzo długo w ofercie Avon'u, a jest niesamowicie niedoceniany. Zarówno przez konsultantki jak i przez klientki.

Wygląda bardzo niepozornie, ot takie psikadełko. Druga sprawa, że służy ono do pielęgnacji takiego rejonu ciała, o który mało kto dba. Czyli szyja i dekolt. I teraz pytanie: Która z Was tam się regularnie czymś smaruje???


Ja od zawsze, ale jestem przypadkiem beznadziejnym. Już w wieku 12 lat lekarz kazał mojej mamie kupić mi balsam do ciała w aptece. Miałam wtedy tak suchą skórę, że naskórek schodził ze mnie płatami tworząc nieestetyczne rany. Więc smarowałam całe ciało, od stóp do głów, bo inaczej zaraz pojawiały się te paskudztwa na moim ciele. Moja mama zaczęła czytać i uczyć mnie jak dbać o skórę, żebym nie wyglądała jak krokodyl. Jak miałam 15 lat, została konsultantką i zaczęłyśmy testy, co mi służy, a co nie. Bo dziewczyny w tamtych czasach, apteczne kosmetyki były bezzapachowe i tłuste. Zaczynałam być nastolatką i uważałam, że jestem już na tyle dorosła, że mogę się malować, czy używać ładnie pachnących kosmetyków dla dorosłych.

Kilka lat później wprowadzono całą linię Planet Spa i na początek wiele konsultantek mogło kupić te kosmetyki za grosze. Do mnie m.in. trafiło to serum, więc zaczęłam używać i używam je do tej pory z przerwami. Zdradzam je dla kosmetyków typowo do pielęgnacji biustu, ale są to krótkie, przelotne romansiki.


Buteleczka jest mała, bo mieści się tam zaledwie 50ml. Ale, niech to was nie zwiedzie, bo jest mega wydajne. Serum jest lejące i mam delikatny, świeży, oliwkowy zapach. Aplikacja za pomocą pompki, jest niesamowicie wygodna. Jedno psiknięcie dozuje odpowiednią ilość do wysmarowania szyi, dekoltu, a w moim przypadku też piersi.

Żele do biustu, są zazwyczaj strasznie klejące, a to serum bardzo szybko się wchłania, zostawiając fajnie nawilżoną i gładką skórę. Zapach szybko się ulatnia ze skóry, co akurat mi odpowiada, bo nie koniecznie śródziemnomorskie zapaszki mi odpowiadają :/

Jednak efekty są super. Tak jak już pisałam wcześniej, skóra jest nawilżona, gładka i miła w dotyku. Nawet po zaprzestaniu stosowania, efekt utrzymuje się kilka dni. Lubię jak kosmetyk nie jest tylko doraźny, tylko jakoś tam jednak działa.

Dlatego też polecam.

Aha, i jeszcze cena. Normalnie jest ona dość wysoka, w katalogu też się waha ok 20zł, jednak allegro jest pełne tego serum, w naprawdę niskich cenach :)
























w miejscu w którym odbił się flesz w składzie jest Polysorbet 20



13 komentarzy :

  1. bardzo lubie serie planetspa i uwazam ze sa najlepszymi kosmetykami avonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba im przyznać że seria im się udała, choć i tam zdarzają się wpadki

      Usuń
  2. Ja regularnie smaruję szyję i dekolt kremem nawilżającym. Jak mój chłopak mówi: "jestem dzięki temu taka śliska" hehehe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jesteście wyjątkowe, jak czasami rozmawiam z kobitkami, to się dziwią, że ja wogóle czymś smaruję dekolt :)

      Usuń
  3. Miałam to serum ale oddalam siostrze. Ni chciało mi się go używać i jakoś specjalnie efektów nie widziałam. Ale produkty Spa lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama i sąsiadka są zadowolone, po tym jak im poleciłam, ale też mają problem ze systematycznym używaniem. Bo to jednak kolejna sztuka na wybraną partię ciała.

      Usuń
  4. zapraszam do zabawy
    http://themonique-girlsjustwant.blogspot.com/2012/10/tag-akcja-pazdziernik-miesiacem-maseczek.html

    OdpowiedzUsuń