środa, 1 sierpnia 2012

Physiogel balsam nawilżający do ciała

Buteleczka 200ml za ok 30-40zł - tanio nie jest, ale tyle zazwyczaj kosztują te apteczne specyfiki. Marka Physiogel, tak jak i Ceridal oraz Oilatum należy do firmy Stiefel.


Buteleczka jest paskudna, ja rozumiem że to dermokosmetyk, ale one też potrafią mieć ładne opakowania. Otwieranie typu "klik" jest bezproblemowe, nawet przy długich paznokciach. Wielki minus za brak przezroczystości, nawet pod światło ciężko zobaczyć ile kosmetyku jeszcze zostało. Oczywiście całość zapakowana jeszcze w kartonik - marnotrawstwo papieru.


Balsam ma postać białego, płynnego mleczka, także trzeba uważać, żeby nie przesadzić z dozowaniem. Oczywiście jest totalnie bezzapachowe, pod perfumy fajnie, bo się nie gryzie, ale czasami mi to przeszkadza.


Po pierwszej aplikacji, byłam zszokowana. Taki bubel, za tyle forsy, a nawet nie nawilżył porządnie. Nałożyłam drugą warstwę, bo moja skóra "wypiła" tą pierwszą co do kropelki. Na plus także mogę zaliczyć bardzo szybkie wchłanianie i brak jakiegokolwiek filmu.

Byłam zawiedziona, ale stwierdziłam, że przecież muszę zużyć. W dzień smarowałam się tym, a na noc doprawiałam czymś innym. Po ok tygodniu stosowania, zauważyłam, że balsam chyba wreszcie zaczyna działać. Skóra zrobiła się bardziej miękka, gładsza i nawilżona. Nadal się bardzo dobrze wchłania, ale już nie wraca uczucie ściągnięcia, jak po pierwszych aplikacjach.

Po dwóch tygodniach, gdy moja skóra, już się wysyciła tym mleczkiem, nadal się świetnie wchłania, ale już nie mam potrzeby używać innego balsamu jako wspomagacza. Po nałożeniu mleczka skóra robi się delikatna i super gładka, a samo mleczko daje jej ukojenie.

A na koniec wydajność. Przez dwa tygodnie poszła niecała 1/3 butelki, więc jak łatwo policzyć powinna mi starczyć na 6-8 tygodni, ale ja smaruje nim tylko całe ręce, troszkę barki/ramiona i nogi od kolana do kostki, czyli nie nakładam go na całe ciało. Jednym słowem wydajność standardowa.

Czy kupię ponownie?? Nie wiem, bo męczy mnie troszkę ten brak zapachu. Cena też tu odgrywa rolę.

O szamponie Oilatum ze Stiefel'a TU
O kremie Ceridal ze Stiefel'a TU

6 komentarzy :

  1. mam ten sam i niestety brak zapachu mi strasznie przeszkadza. Aczkolwiek działanie ma bardzo dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy jak to pójdzie, bo jak widać brak zapachu też potrafi męczyć

      Usuń
  2. Mam ten balsam. Mi brak zapachu nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie balsam bez zapachu to jak nie balsam ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli nie ma co oceniać kosmetyku po pierwszych dniach używania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego śmieszy mnie jak ktoś jednego dnia kupuje i następnego ocenia :)

      Usuń