sobota, 14 lipca 2012

Avon Anew krem na dzień Platinum

Na wstępie powiem, że to krem dla Pań 50+

Ja posiadam miniaturkę 15ml, natomiast pełnowartościowy produkt to 50ml w cenie ok 50-60zł. Tak wygląda normalny krem (zdjęcie z internetu):

A tak wygląda moja miniaturka:


Kremik w kolorze bieli, bardzo gęsty i treściwy. Absolutnie nie nadaje się na wysokie upały pomimo, że posiada faktor SPF 25 UVA/UVB - nie wchłania się i spływa z twarzy. Podejrzewam, że to samo będzie się działo u posiadaczek tłustej cery bez względu na pogodę, choć raczej ciężko znaleźć Panie o takiej cerze w przedziale 50+. Zapach ogórkowy - dla mnie bez szału.

Jednak kiedy twarz nie poci się z gorąca, krem wchłania się całkiem przyzwoicie, a nawet nie zostawia tej nieprzyjemnej tłustawej warstewki, która czasem potrafi towarzyszyć kremom skierowanym w ten przedział wiekowy. W moją b. suchą skórę wchłania się w ok5-7min, więc zanim nałożę podkład muszę przez chwilę zająć się czymś innym.

Krem jest bardzo wydajny - wystarczy niewiele, aby  ładnie nawilżyć całą buźkę.


A teraz najważniejsze czyli efekty. Ja go stosowałam jako taką kurację, czyli co 2-3 dni zamiast kremu na dzień. Po miesiącu skóra stała się dużo bardziej jędrna i gładsza. Jestem bardzo zadowolona z działania, bo nie działo się u mnie zbyt dobrze po ostatnim kremie. Skóra stała się strasznie wiotka, a tu takim maleństwem doprowadziłam ją do porządku.

Polecam np jako prezent na Dzień Matki :) lub tak jak u mnie jako kurację :)

Na dokładkę moje pazurki:


Kolorami bazowymi jest srebrny i turkusowy lakier z Avonu (oczywiście już wycofane, dlatego nie poświęcam im osobnej notki).


Na całość żeby dopasować ten turkus do srebrnego, nałożyłam top z Essence. Wygląda jak by był srebrny a tak naprawdę daje efekt shimmeru w kolorze białym, żółtym, turkusowym i fioletowym = przepięknie się mieni w sztucznym świetle ale trudno to uchwycić aparatem :(

Sorki za skórki :P

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz