niedziela, 13 maja 2012

Orange Creamsicle lakier do paznokci

Niedziela :)))))

Dzień bez synka i męża. Pomimo tego, że w niedzielę sprzątam to i tak to je mój ulubiony dzień w tygodniu :D

Jest to także mój dzień urody. Obowiązkowo długa kąpiel, peeling, maseczka, a także malowanie paznokci ( i muszą mi wystarczyć na tydzień). U mnie nie ma większych szaleństw na paznokciach, zazwyczaj jednokolorowo. Dzisiaj przeglądając moje lakierki, coś mnie tknęło na mały eksperyment.

Standardowo na początek nakładam bazę z Ori, która pomaga ustrzec pazurki przed zabarwieniem płytki paznokcia. A potem dwie cienkie warstwy lakiery z Avonu w odcieniu Orange Creamsicle. Gdyby ten śliczny pomarańcz miał pozostać sam to druga warstwa była by dużo grubsza, a tak są lekkie prześwity (choć na zdjęciu wygląda cudownie).

jedna wartswa

 dwie cienkie warstwy

Kolor jest boski, kremowy i błyszczący. Wybaczcie za pomalowane skórki, ale je wyczyszczę dopiero na samym końcu. A teraz na pomarańczowy nakładam lakier z Yves Rocher z serii Luminelle w kolorze Koral.

Szkoda myślałam że efekt będzie bardziej spektakularny. Niestety lakier z YR jest bardzo delikatny, jedyne co osiągnęlam to stonowanie tej pomarańczki i mega połysk wpadający w herbaciany róż. Bez szału.



Na koniec top coat z Ori (który jest także bazą, produkt 2w1 a taki dobry). Uwierzcie, ale to mi trzyma się na paznokciach do soboty. Jedynie ścierają mi się końcówki i powstaje luka wynikająca ze wzrostu paznokcia. Ostatnio lakiery z Avonu mocno się poprawiły, jednak nie jest to równomierne, wszystko zależy od koloru. Oto zdjęcie z wczoraj z moją małą tęczą :)

Od kciuka: Avon Vivid Violet, Oriflame Purple cośtam, Avon Pink Radiance, Avon Fuchsia Fun, Avon Pastel Pink


Za tydzień pokaże Wam mega miks uzyskany z dwóch lakierów Avon. Oddzielnie są tragiczne, a z połaczenia wychodzi coś ciekawego. 



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz