poniedziałek, 7 maja 2012

Moje denka, recenzja kremu Aqua Youth

Witam wszystkich :)

Dziękuję, ze zajrzeliście na mojego bloga. Będę w tym moim miejscu w sieci zamieszczam recenzje kosmetyczne (sporo Avonu i kosmetyków z niższej półki). Czasem będzie coś o mnie. Taki misz masz :)


Zacznę od tego że bardzo spodobała mi się akcja z "denkami". Nie mam cierpliwości do zbierania wszystkich pustych opakowań żeby zrobić im zdjęcie zbiorowe - u mnie będą pojedyńczo, razem z recenzją :) Myślę że po zużyciu całego opakowania jest ona bardziej wiarygodna. Więc moje denka z maja to jak na razie:
- Avon krem do twarzy Anew Aqua Youth 50ml
(Krem jest niedrogi, ma fajną żelową formułę, świeży zapach, szybko się wchłania, niestety efekt nawilżenia nie utrzymuje się zbyt długo na mojej "mega" suchej skórze twarzy. Na dodatek po ok 2-3 tygodniach używania na policzkach pojawiły mi się zaczerwienienia i popsuła mi się cera w tym miejscu. Doprowadzenie "się do porządku" zajęło mi ok 4-5 tygodni. Używałam go potem na nogach - na łydki i goleń - i tu sprawdził się niesamowicie. Nóżki są odpowiednio nawilżone i takie fajnie gładkie i mięciutkie. Niestety jak na balsam do nóg jest troszkę za drogi - w promocji zapłaciłam za niego ok 15zł, a to tylko 50ml. Nie zdecyduję się na powtórny zakup.)


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz