wtorek, 8 maja 2012

Biżuteria z Avonu

Dzisiaj zabiorę się za moją biżu z Avon'u, a mam jej tony, oczywiście nazw już dawno nie znam, ale będziecie mogły ocenić jak ona wygląda po czasem nawet 10 latach :P WOW ale ja tego mam :o


Pierwsza to biżuteria Diamondesque z programu motywacyjnego - jest boska i jeszcze nienoszona.
Ta niebieska też z tej droższej, aczkolwiek ja kupiłam ją na allegro za 40zł :D Ostatnia to Razzle Dazzle - też mega droga biżu z Avonu i też kupiona przeze mnie na allegro za 30zł bo jest bez oryginalnego łańcuszka :(





Tu seria bransoletek dodawana do produktów Anew przy czym namiętnie nosiłam tylko trzecią od góry, na przegubie bo  wyglądała naprawdę luksusowo. Teraz zapięcie się wyrobiło i ją non stop gubię :( Te ostatnie, niebiesko-złote raczej dokupiłam jako uzupełnienie innych błękitnych bransoletek (kiedyś miałam fazę na to aby tych bransoletek było strasznie dużo na raz założonych).





Powyzej biżu, którą można było zakupić przy okazji produktów z serii Solutions.
A poniżej biżu którą można było kupić przy zakupie perfum:
Treselle

Slip Into

Today

Passion Dance

Reese Whiterspoon Love

Dreamlife

A teraz trochę mniej lub bardziej udanej biżu z programów motywacyjnych:




Ta ostatnia była fajna, do momentu potraktowania jej perfumami, ale ma 11 lat więc i tak nieźle się trzyma :P

A teraz najgorsze, a może najlepsze. Biżu, która mi się podobała i postanowiłam ją kupić...Teraz patrzę na niektóre egzemplarze i zastanawiam sie co mi do łba strzeliło??? Która najbardziej niemodna, obciachowa???
Dodatkowo napiszę co mnie zainspirowało do zakupu lub czy założyłam chociaż raz lub czy kiedy kupowałam byłam zdrowa na umyśle.
Świąteczna, noszę :)

Założyłam kilka razy, ale juz mi się odwidziała :D
Komplet Envy Me

Kupiona do ciuszków w których poszłam na Wigilię do babci Oli.

Kupiona, raz założona i trochę żałuję wydaną na niej kasy. Komplet Zahra.

Nadal mi się podobają :)

Sama nie wiem...

Raz założona, ale jakoś nie mam do niej serca. Komplet Osana.

Noszę do gładkich sweterków.

Miałam chyba z 15 lat jak uprosiłam mamę, żeby mi kupiła. Teraz różowe serduszka mi już nie pasują.

Miłość od pierwszego wejrzenia. Te pełne kółka są z masy perłowej.

Jak miałam fazę na lata 60te to ją kupiłam. Teraz zalega.

Totalna pomyłka!

Nadal ją lubię.

I tą też.

A tą uwielbiam, a kolczyki noszę dosyć często.

Zegarek, jeden z trzech, oczywiście nie działa, ale  chociaż ładny jest.

Byłam mega zakochana w tych sowach, nosiłam je prawie codziennie. Przeszło mi.

Margaretki -nadal lubię.

Jak to mój tata stwiedził: "jego ludzie z budowy podobne by mi z blachy zrobili". Ja tam lubię moje blaszaki :P

Nie wiem, podoba się, nie podoba się.

Dzisiaj były kolczyki na uszach :D

Kupiłam bo zielonej biżu nie miałam - nigdy nie założyłam - widać nie bez powodu nie miałam zielonej.

POMYŁKA!!

Kolczyki tak, bransoletki nie.

LOVE

Tu zadziałała moja sroka, teraz myślę że jest zbyt błyszcząca.
Komplet Leala

Czasami zakładam.

Jeszcze nie przyniósł mi szczęscia i miliona w lotka, ale nadal próbuję i zakładam :)

Hmmm...

Mój najnowszy nabytek :D Nazywa się Passenda.

Ładny tylko jakoś nie mam do czego założyć.

Kiedyś nosiłam, teraz jakoś mi się nie widzi.

Różne kolczyki

Kolekcja spora, ale i też miałam 12 la na jej uzbieranie. Posiadacie coś z tego???










1 komentarz :

  1. piszesz, ze nie podoba ci się komplet Zahra chętnie ją kupię za 30 zł. Podaje maila: klaudiamalgorzatakocha@gmail.com

    OdpowiedzUsuń