poniedziałek, 14 maja 2012

24K złota szminka do ust

Witajcie dziewczyny!

Skoro był na tapecie już błyszczyk z serii 24K to i czas na szminkę. U mnie w odcieniu Golden Peach 36731 (jasna brzoskwinia) i Rosey Gold 36723 (ciemny róż).

Według producenta:
"Luksusowa formuła z czystym, 24 - karatowym złotem uwodzicielsko lśni na ustach roziskrzając je złotymi refleksami. Głęboki, intensywny kolor przyciąga spojrzenia. Usta nigdy nie były tak kuszące."
Gramatura 3,6g
Cena  standardowa 33zł
Cena w promocji to ponad 20zł

 w cieniu

 w słońcu

Zapakowana w złote eleganckie opakowanie, nie niszczy się szybko. Nawet jak opakowanie sie zarysuje to pod spodem jest beżowe i zarysowania nie są tak mocno widoczne.

 w cieniu

 na słońcu

 w cieniu

 w słońcu

Jak widać powyżej jest to transparentna pomadka o kremowej konsystencji. Specjalnie powiększyłam zdjęcia ust, abyście mogły zauważyć że tych złotych drobinek jest mnóstwo i nie są małe. Niestety to powoduje że szminka wydaje się być twarda i szorstka. W słońcu szminka pięknie się mieni.

Smak i zapach standardowy w Avonie czyli melon.

Niestety pomadka nie jest trwała, szybko się ją zjada. Na ustach zostaje trochę pigmentu i złote drobinki. Poza tym zbiera się w bruzdach ust.

Jeśli chodzi o nawilżanie, to jest tu średnio. Nie wspomnę o tym że podkreśla skórki.

Nie polecam zakupu za 20zł czy 30 zł, są lepsze na rynku i lepsze w Avonie. Ja swoje mam, bo były w zestawach do produktów Anew. Chociaż trzeba przyznać, że w słońcu pomadka wygląda cudownie no i odcienie bardzo im się udały - jakiego by nie wybrać to i tak pięknie wygląda na ustach.

Ja czasami nakładam je na pomadki zamiast błyszczyka, który daje taki mokry efekt. W ten sposób zwykła matowa szminka może nabrać pięknego blasku na wieczór.

EDIT: dorzucam zdjęcie z karty kolorów




Przy okazji przemycam dzisiejsze denko. Jest to
woda toaletowa Elvie marki Oriflame u mnie w pojemności 30ml

Według producenta:
"Zapach pełen mistycznej wręcz harmonii. Miękka nuta białego piżma idealnie współgra ze świeżym bukietem cytrusów, tworząc nastrój zmysłowy i tajemniczy. Delikatna woń białych kwiatów dodaje mu blasku."

"Elfy, piękne i pełne magii stworzenia, kryją w sobie niezwykłą tajemnicę. Możesz je zobaczyć, gdy zauważysz ich cień kątem oka. Możesz je usłyszeć, gdy wsłuchasz się w szept starych drzew. Ulotne, ale jednocześnie zawsze w pobliżu, oczarują każdego, kto choć raz spotka je na swojej drodze."



Wodę kupiłam bardzo dawno temu, dzisiaj w końcu zalicza denko :) Kupiłam ją w ciemno i nie jestem z niej zadowolona. To nie mój zapach. Trwałość niezła jak na wodę toaletową, ale ogólnie Elvie nie są jakieś mocno intensywne. Raczej jest to delikatny, świeży zapach, ostrość nadają jedynie cytrusy i jakiś kwiat, ale nie mogę go zidentyfikować. Jak dla mnie zwykła woda na wiosnę/lato.

Cena standardowa to 90zł za 50ml, w promocji można kupić za 50-60zł.

Jak komuś się podoba, to niech kupuje. Ja nie powtórzę zakupu, zwłaszcza że 50-60zł to trochę dużo jak na wodę toaletową.







Brak komentarzy :

Prześlij komentarz